Liścik z kluczem :)

L

Wczoraj  dostałam maila od Ewy, koleżanki z poznańskiego czasu  studiów, piękne zdjęcia etc. Zapytała co robię.

Odpisałam, że przed laptopem długie godziny, bo piszę z kolegą profesorem  JTM podręcznik i że daje mi to dużo radości.
Za chwilkę przyfrunął od Niej kolejny mailik w którym pisze,

„ to pewnie jesteś dumna i szczęśliwa”.

Otworzył tym pytaniem – kluczem –  wytrychem klapkę w mojej głowie.

I wyfrunęły upchane w wielkim tłoku innych, stłamszone i chyba nieszczęśliwe.

Wyfrunęły i zaszumiało pogniecionymi skrzydłami i zapachniało wolnością, wiatrem we włosach i morzem . Po chwili  zmęczone przysiadły na klawiaturze i napisała się odpowiedź. Przydługa. Ale taka musiała być.
Ewuś
Dumna to nie mam być z czego
Szczęśliwa ?
To wszystko ucieczka przed złem tego świata, monotonią życie
Lękiem przed nieznanym końcem
Wystarczy ?
Wystarczy
Pewnie bym więcej czytała
Więcej pisała swojego ble ble
Więcej filmów może
No już nie wiem..

Wsiąść do pociągu byle jakiego !- jakie to proste a niewykonalne 🙁

Takie małe marzenia
Zobaczyć jak ucieka horyzont
Stać w oknie
Morze zobaczyć tak dawno nie oglądane 

Ale i tak jest pięknie, żyjemy, mamy wspomnienia – choć prawdę mówiąc jeszcze starych zdjęć z wypraw nie obejrzałam

Nie skopiowałam tego z blogu by na papier przerzucić, zostawić,  by potem ktoś najzwyczajniej oddał na makulaturę

Och życie
Uruchomiłaś moje gadulstwo
Wybacz
A co  Was?

Stale nadaję o sobie

Aha czytam, bardzo wolno, za wolno Jacka Cygana  Odnawiam dusze. Mówi że swoje teksty układał pod muzykę  którą mu przysyłali. Mistrzostwo !!!

Zresztą pewnie wiesz

No już

 pozdrawiam Cię  ponownie
I nie zanudzam
Zosia

8 Replies to “Liścik z kluczem :)”

  1. Przypomnialas mi. Ewa… dawna Kolezanka ze studiow…. darzylem sympatia I podziwem – Ewa z rajdow- Ewa drobna czarna tez z rajdow… Ewa L… Patrzy na nas z gory… Twoje opowiesci budzet dobre mysli I wspomnienia. To pomaga a czasie epidemic. Laczy nas. Dziekuje.

  2. Zosiu, ja kocham morze i ten wiatr we włosach 🙂 mój rejs ma Bornholm był taką przygodą. Mam nadzieję , że jak skończy się ta zaraza, bo kiedyś chyba się skończy, znów powitam morze, które kocham od dziecinnych lat ! Pozdrawiam!

  3. Potwierdzam, że piszę razem z Zosią podręcznik dla studentów medycyny UZ – i idzie nam to „wespół wzespół” coraz lepiej i przede wszystkim daje mnostwo satysfakcji, że wstawiamy m.in. teksty płynące z naszego doświadczenia zawodowego. Teraz jeszcze dodatkowe trudności dydaktyczne na uczelniach bo trzeba się uczyć e-learningu i wykładów video.

  4. Czytam na smutki Twój blog. Pięknie piszesz,bardzo pięknie. Dzięki

    Tak ładnie mi napisała koleżanka na Watsaapie. Nigdy nie komentuje w blogu. Tylko raz się zdarzyło przed laty i od tej pory bliski kontakt. W ogóle znajomości blogowe ciekawe

  5. zosiu – i wszyscy inni również; w ten trudny czas wasza obecnośc, nasza wymiana myśli jest bezcenna1 jest kontaktem ze światem, daje wiarę że wszystko minie a my znowu ruszymy na ulice, place – będą osobiste kontakty. a teraz mobilizujmy się by bez szwanku przetrwać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *