Jacku!
W moim ostatnim liście pisałam o Twojej Mamie, wspominając ją serdecznie. Ale właściwie niewiele o niej wiem, o Gercie, o Jej życiu zawodowym i losach.
I dlatego teraz zajrzałam do Internetu, szukając tam jakiegoś Jej śladu.
Ku mojemu pewnemu zaskoczeniu znalazłam kilka informacji. Jakże miło, że o Niej nie zapomniano. Przecież minęło już tyle lat, kiedy wyjechała z Polski, z Zielonej Góry. Jestem wdzięczna ludziom, którzy prowadzą kalendarium wspominając tych, którzy odeszli. Jeśli ludzi o których znajdujemy informacje, nie znaliśmy, to obojętnie przemykamy się wzrokiem po takich tekstach.
Ale jeśli byli i są nam bliscy, zatrzymujemy się w biegu, wspominamy i cieszymy się, że w ten sposób wracają do nas, stale żywi. I tego właśnie doświadczyłam, gdy w zielonogórskim portalu znalazłam taką notkę . Z niej się też dowiedziałam, kiedy opuściliście Polskę. Był to rok 1981, tak więc jak obliczyłam , miałeś wtedy już 18 lat, a myślałam, że znacznie mniej. …Cytuję to, co napisano o Twojej Mamie:
<<Zielona Góra
16 sierpnia 2003 roku
Zmarła redaktor Gertruda Fajger – Łukaszewicz. Od 1962 roku dziennikarka Zielonogórskiej Rozgłośni Radiowej ( wcześniej dziennikarka „ Nowin Rzeszowskich ”) . Specjalizowała się w reportażu radiowym o tematyce rolnej.. W sierpniu 1981 roku wraz z synem Jackiem wyjechała do Austrii a stamtąd do Sydney w Australii. Pisała do tamtejszej prasy polonijnej
. Wydała książkę „ Moja emigracja” .>>
Może ta notka jest lakoniczna, ale nie dla nas, bo byliście i jesteście nam bardzo bliscy ….
A oto inna informacja o Gercie, zamieszczona w portalu „ radio Gubin”
<< …Początek ostatniego programu upłynął jednak w jubileuszowym klimacie a to w związku z obchodami 35-lecia Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Gubinie. Gościem Forum była dyrektorka placówki Alicja Gil, która przypomniała kilka ważkich faktów z historii szkoły, nazwiska znakomitych absolwentów i kilka ważnych wydarzeń z życia szkoły w jej długiej już przecież historii. Uzupełnieniem tych rocznicowych refleksji był archiwalny reportaż zrealizowany w latach 70-tych przez dziennikarkę Radia Zielona Góra Gertrudę Fajgier – Łukaszewicz pt. „Egzamin z Teraźniejszości” z lat 70-tych. Jego bohaterem był pierwszy dyrektor i inicjator powstania szkoły Leonard Kuryłowicz. ….>>
I jeszcze jedna wzmianka zamieszczona w Internecie opracowana przez pana Rusiaka z
„ Życia Literackiego” :
<< …Zielonogórski oddział ZLP nadal utrzymywał intensywną współpracę z Wydawnictwem Poznańskim , które niemal każdego roku wychodziło na rynek Krakowy z utworami autorów lubuskich. ….wydano w 1980 w Poznaniu antologię „ Reportaż z Nadodrza”, którą…opracował redakcyjnie A.K. Waśkiewicz. W antologii znalazły się reportaże dziennikarzy zielonogórskich i gorzowskich: ( m.in. ) Gertrudy Fajger – Łukaszewicz….>>
Szkoda, że nie mam tych materiałów, poczytałabym z chęcią. Pewnie, gdyby się bardzo postarać, można byłoby je otrzymać. Ale moje umiejętności w tym temacie są niewielkie, więc nawet się nie zabieram. Ale może Ty, Jacku albo Twoi synowie kiedyś się zainteresują i dotrą do tych publikacji….
Nie posiadam także książki Twojej mamy, którą napisała na emigracji, a o której wspominano w kalendarium. Wiedziałam, że pisywała w australijskiej prasie polonijnej i wydała książkę , ale tej publikacji nam nie przywiozła. Nie wiem dlaczego, może nie przywiązywała do niej dużej wagi…szkoda….
Kończę już ten list, pozdrawiam Ciebie bardzo bardzo ciepło. U Was już pewnie późna wiosna , bo wszak w czasie gdy u nas Boże Narodzenie, w Australii pełnia lata.
Swoją drogą to niezwykłe, że na jednej wspólnej naszej kuli ziemskiej taka różnorodność…a już nie wspomnę o fakcie, że Wy chodzicie do góry nogami, patrząc z naszej perspektywy…
jak to wszystko działa, trzyma się jakiejś całości stale mnie zadziwia …i wiesz co, Jacku, tak rozmyślam teraz nad tym, kto to wymyślił, stworzył. Może On był , może naprawdę był…..
Jeszcze raz pozdrowienia i uściski dla Twoich , ciocia Zosia.


