
Na torach, zakochany w kolei na wieki wieków, inżynier dróg i mostów….Mój Tato….
Dzisiaj imieniny Wacława.
Także mojego Taty.
Wszystko już o Nim tu napisałam.
Że wytworny i delikatny, raczej małomówny, wrażliwy na przyrodę i piękno świata, wileńsko rzewny , bardzo opiekuńczy i szalenie pracowity …i zakochany w swojej kolei na wieki wieków…
.
Dziękuję Ci, Tato, że byłeś
Właśnie taki
Dałeś mi ciepło
Cichą obecność
Pokazałeś niebo i chmury
Piękne kadry pejzażu w obiektywie aparatu fotograficznego
W pewne niedzielne południe byłam darem od Mamy w Twoje imieniny
Może nie zawiodłam
Nie wiem….
Czuję Twoją obecność …wszyscy czujemy…
Jesteś Tato z nami.
W tym pięknym dniu
Wczesnojesiennym
W urodzie świata
Jesteś….

Tato w centrum, jego Mama- Stanisława z d. Rodziewiczówna obok…

Rok 1932, ślubne..


Na balkonie naszego mieszkania przy dawnej Nowotki w Gorzowie…

Przy pracy, jak zwykle, do końca swoich dni….1957

