Najmłodszy wnuczek
Spośród 8 naszych wnucząt, najmłodszy jest Patryk.
Właśnie ukończył 15 miesięcy.
To tak niewiele zwłaszcza w porównaniu z naszymi dziesiątkami.
Ale przebywając z nim, po raz kolejny się zdumiewam się nad dynamiką wzrostu małego dziecka. W tym pierwszym roku życia dziecko dosłownie się zmienia w oczach.
Od maleńkiego nibyślimaczka do całkiem rosłego młodziana sprawnie wdrapującego się krzesło i stół oraz sprzęt w ogródku kiedyś zwanym jordanowskim ( teraz nie wiem jak się nazywa taki placyk z instalacjami dla dzieci).
I ciałko już coraz większe i rozumek prawie jak dorosłego. No, jeszcze mowa się czai gdzieś w tej małej główce, ale potrafi gestami, minami wyrażać swoje pragnienia, oczekiwania.
Gdy opuszczałam mieszkanie córki, Patryk nie chciał się pożegnać, siedział z ponurą miną. A jego mama powiedziała, że on zaraz się rozpłacze, bo nie lubi gdy ktoś wychodzi z domu….
