List od Jacka. ” Dwie godziny”

 

I oto ostatnia historyjka z planu filmowego etiudy paryskiej Jacka. 
Zbyszek- bezdomny Polak został aktorem, mężem i paryżaninem. A film????


IMG_0322.jpg

Kadr z filmu Jacka....


„ Dwie godziny”
Wychodzimy ze Zbyszkiem.
- no, to co? Panie Jacku, śniadanie…
- za pół godziny…
Weszliśmy do Nyski- Waldek się ucieszył.
Dojechaliśmy na lokację- jakaś rzeczka w pobliskim lasku.
Zbyszek i Waldek wypili śniadanie.
Ustawiliśmy złom, akcję i tło.
Kręcimy.
- jak było?
- może być, Jacek, ale tamten gościu patrzył się w inną stronę…
- Zbyszek! Gdzie się patrzyłeś?...
- tak jak miałem…
- to jeszcze raz…
Kręcimy.
- jak było?...
- znów się patrzył w inną stronę i machał ręką…
- Zbyszek, co jest?...
- co ma być?..
- patrzysz na drugą stronę rzeki…tu jest kamera…
I ryby się skończyły.