Kochani tu obecni i zaglądający przypadkiem.
Życzę – by się spełniały Wasze Najpiękniejsze Sny.
Bo BOŻE NARODZENIE to OPTYMIZM i WIARA, że można wszystko zmienić, ZACZYNAĆ OD NOWA a jednocześnie ZACHOWYWAĆ TO, CO NAJWAŻNIEJSZE I NAJCIEKAWSZE zapisało się w SERCU I PAMIĘCI.
A ten oset, który teraz- w końcu grudnia 2019 roku nagle zapragnął wyjrzeć na świat w naszym ogródku, jest jakby symbolem tego co napisałam.
Ma kolce i choć nieco ozdobiony przejściowym mrozikiem jest stale radośnie zielony .
Wszystko dzięki sile korzeni i dzięki temu, że słońce łaskawe.
Tak jak my- czerpiemy siłę z korzeni naszych Przodków, którzy dali życie i swoje geny .
I nic to, że czasem lodowacieją nam dłonie i szronem powleka się serce – dobre Słońce nas ogrzewa i przekształca barwy w kolor zieleni – Nadziei….
I nic to, że wyrosły nam kolce – wszak musimy się jakoś bronić przed złem tego świata….
W dodatku ta roślinka przybiera gwiaździsty kształt. Wygląda tak, jakby spadła z nieba.
A może w zaczarowany Wigilijny Wieczór poszybuje na nieboskłon i będzie udawała Gwiazdę Betlejemską ?
Kto wie ?
WSZYSTKO
DOPRAWDY WSZYSTKO
MOŻLIWE
w te Cudne Magiczne Święta
BOŻEGO NARODZENIA







