Na medycznej ścieżce. Badanie klatki piersiowej.

W tych czasach nie było żadnych filmów szkoleniowych  ani nagrań  z utrwalonymi  odgłosami słyszalnymi  podczas opukiwania granic płuc czy serca lub dźwiękami poszczególnych tonów serca.

Uczyliśmy się więc od Pana Profesora, który opowiadał i pokazywał . Potem każdy z nas powtarzał poszczególne elementy badania.

Byliśmy przejęci, młodzieńczo wrażliwi i staraliśmy się wchłonąć całą wiedzę, przekazywaną nam w czasie zajęć z propedeutyki medycyny.

Nie zapomnę  drżenia swojego serca , gdy usłyszałam bicie serca obcej, chorej osoby.

Ten moment stał się elementem przełomowym w dalszym życiu medycznym.

Poczułam niezwykłą więź z drugim człowiekiem, który powierzał  mi swoje największe tajemnice.

To było przekroczenie zaklętego kręgu intymności.