„Dziecko to jest cud”

 

 

Tak wyglądał Patryk w marcu 2012. Obraz USG.

 

Zdjęcie wykonałam wczoraj, tj 27.08.2012- akurat ukończył pierwszą dobę życia…

 

 

Jestem bardzo poważnym Człowiekiem. Właśnie ukończyłem pierwszą dobę od chwili gdy wydobyto mnie z brzuszka mojej Mamy i obwieściłem wszystkim swoje przybycie bardzo głośnym krzykiem..

 

26 sierpnia Roku Pańskiego 2012 przyszedł na nasz świat Patryk Rosiński .

Jest bratem 4 letniego Wiktora, synem Pauliny z domu Konopielko i Alberta Rosińskiego a naszym ósmym wnukiem!!!

Oczekiwaliśmy Go bardzo, jest naszym Patrysiem, Patkiem a Dziadek i Majka ( córka Marcina- naszego syna) nazwała Go Patyczkiem(*-*)

Witamy Ciebie Maleńki gorąco , gratulujemy Rodzicom i Bratu , życzymy, byś był stale Jasnym naszym Promykiem…..

Śladami mojego Taty. Bardzo stare pocztówki.

Jaką drogę przebyła ta pocztówka, by się znaleźć w moich dłoniach?

 

Oglądam te stare pocztówki, ogrzewam w dłoniach. Ale ich nie trzeba ogrzewać, bo promieniują własnym stuletnim ciepłem. Napisał je własnoręcznie Witold, brat mojego Taty, ojciec Witolda urodzonego już po śmierci ojca na Kazachstanie do swojej babci, a naszej prababci Michaliny Rodziewicz z domu Dowhopouł. O tej babci i Bolku Rodziewiczu napisałam już wiele.

Teraz mam dowód, że była, z krwi i kości, najprawdziwszą na świecie babcią, ukochaną przez najstarszego wnuka – syna Staśki – Witolda. Ile tam czułości można wyczytać – czułości w kilku zaledwie słowach…