L
Wczoraj dostałam maila od Ewy, koleżanki z poznańskiego czasu studiów, piękne zdjęcia etc. Zapytała co robię.
Odpisałam, że przed laptopem długie godziny, bo piszę z kolegą profesorem JTM podręcznik i że daje mi to dużo radości.
Za chwilkę przyfrunął od Niej kolejny mailik w którym pisze,
„ to pewnie jesteś dumna i szczęśliwa”.
Otworzył tym pytaniem – kluczem – wytrychem klapkę w mojej głowie.
I wyfrunęły upchane w wielkim tłoku innych, stłamszone i chyba nieszczęśliwe.
Wyfrunęły i zaszumiało pogniecionymi skrzydłami i zapachniało wolnością, wiatrem we włosach i morzem . Po chwili zmęczone przysiadły na klawiaturze i napisała się odpowiedź. Przydługa. Ale taka musiała być.
Ewuś
Dumna to nie mam być z czego
Szczęśliwa ?
To wszystko ucieczka przed złem tego świata, monotonią życie
Lękiem przed nieznanym końcem
Wystarczy ?
Wystarczy
Pewnie bym więcej czytała
Więcej pisała swojego ble ble
Więcej filmów może
No już nie wiem..
Wsiąść do pociągu byle jakiego !- jakie to proste a niewykonalne 🙁
Takie małe marzenia
Zobaczyć jak ucieka horyzont
Stać w oknie
Morze zobaczyć tak dawno nie oglądane
Ale i tak jest pięknie, żyjemy, mamy wspomnienia – choć prawdę mówiąc jeszcze starych zdjęć z wypraw nie obejrzałam
Nie skopiowałam tego z blogu by na papier przerzucić, zostawić, by potem ktoś najzwyczajniej oddał na makulaturę
Och życie
Uruchomiłaś moje gadulstwo
Wybacz
A co Was?
Stale nadaję o sobie
Aha czytam, bardzo wolno, za wolno Jacka Cygana Odnawiam dusze. Mówi że swoje teksty układał pod muzykę którą mu przysyłali. Mistrzostwo !!!
Zresztą pewnie wiesz
No już
pozdrawiam Cię ponownie
I nie zanudzam
Zosia
