Z pamiętnika Jerzego T. Marcinkowskiego ( 24 ). Sentymentalna podróż wokół P.S.K nr 2 w Poznaniu.

Dzisiaj był szary grudniowy dzień, przetykany słońcem usiłującym się wydobyć spoza ciężkich chmur. Ponieważ dość wyjątkowo nie miałem ważnych zajęć, postanowiłem wybrać się do miejsca pracy tj. na ulicę Rokietnicką pieszo a nie jak tradycyjnie – samochodem. Chyba był to jakiś wewnętrzny imperatyw, który ujawnił się dopiero później, gdy nagle stałem się młodym studentem Akademii Medycznej, którym byłem razem z Kolegami w naszych latach 1965-1971. I z wielkim sentymentem znalazłem się pod Państwowym Szpitalem Klinicznym Nr 2 im. Heliodora Święcickiego przy ul. Przybyszewskiego 49 (60-355 Poznań). Ileż tam przeżywaliśmy emocji, poznając prawdziwą medycynę – nasze pierwsze zetknięcie z chorymi – zachwyt nad Wielkością Profesorów, wiedzą asystentów, pracowitością pielęgniarek i poświęceniem całego personelu wielkiej idei ratowania zdrowia i życia. Tak, to była nasza Pierwsza Szkoła nie tylko Prawdziwej Medycyny ale też Pierwsza taka Szkoła Dorosłego już Życia …rozglądałem się więc, wspominając, gdy nagle zauważyłem wielkie toczące się dookoła zmiany. Budynki Klinik pozostały niezmienne, lecz w otoczeniu pojawiło się wiele nowych obiektów i wówczas pomyślałem jak Maria Dąbrowska w jednym ze swoich opowiadań też tak zatytułowanych „Tu zaszła zmiana w scenach mojego widzenia” … a więc smartfon, fotografowanie, nasycanie oczu a teraz opisy… Zapraszam Was więc dziś, Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy, ale także Wszystkich, którzy zajrzą na „strony” mojego Pamiętnika na „Sentymentalną podróż wokół P.S.K. nr 2 w Poznaniu”

http://www.spsk2.pl/

Oto widok panoramiczny od ul. Grunwaldzkiej:

A to widok od strony ul. Przybyszewskiego:

A już za Szpitalem, przy ulicy Grunwaldzkiej, mieściły się – jak zapewne pamiętacie – baraki z okresu około II Wojny Światowej. Teraz te baraki rozebrano i na tym obszernym placu obecny JM Rektor prof. Andrzej Tykarski zabiega o pobudowanie bardzo wielkiego szpitala. Niestety, całego od razu się nie uda, więc w pierwszym etapie ma powstać duży SOR. Jak widzicie jest tutaj tylko plac pod budowę i tablica informacyjna, z której część „złomiarze” już ukradli.

Teraz przesuwamy się dalej od szpitala. Widzimy miejsca po barakach, gdzie m.in. mieściła się część Akademii Wychowania Fizycznego…

I zaraz potem ciekawostka:

A tak ta okolica wygląda po przejściu na drugą stronę ulicy Grunwaldzkiej:

I następny nowy kościół po drugiej stronie ulicy, którego za naszych studiów nie było:

I stary budynek , który chyba wszyscy pamiętają :

Dla przypomnienia proszę spojrzeć na tablicę:

I ogłoszenie na tej kaplicy:

A jak przejść na drugą stronę ulicy Przybyszewskiego to trafiamy do parku, który był za czasów naszych studiów, ale nie miał nazwy i pomnika.

To jest okolica ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Za naszych studiów tej nazwy nie mogło być, albowiem był to wówczas oczywisty wróg polityczny władców PRL-u. Tutaj fragment z Wikipedii, który wszystko wyjaśnia:

Jan Nowak-Jeziorański, właśc. Zdzisław Antoni Jeziorański pseud. „Janek”, „Jan Nowak”, „Jan Zych” (ur. 2 października 1914 w Berlinie, zm. 20 stycznia 2005 w Warszawie) – polski politykpolitolog, działacz społeczny, dziennikarz i podporucznik rezerwy WP, kurier i emisariusz Komendy AK i Rządu RP w Londynie, wieloletni dyrektor Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Kawaler Orderu Orła Białego.

Oto ten mały park po drugiej stronie ulicy Przybyszewskiego i mały pomnik:

Oto wspomniany pomnik z bliska:

W uzupełnieniu do napisu na tym pomniku informacja zaczerpnięta z Wikipedii:

Kazimierz Bonawentura Nowakowski (ur. 14 lipca 1879 w Inowrocławiu, zm. 26 kwietnia 1952 w Poznaniu) – polski lekarz chirurg, pułkownik lekarz Wojska Polskiego.

I za tymże pomnikiem doktora Kazimierza Nowakowskiego ciekawa rzeźba, chyba kobiety:

I jeszcze raz ta rzeźba:

Jak widzicie wszystko się szybko zmienia.

 

Kilkaset metrów od Państwowego Szpitala Klinicznego Nr 2 im. Heliodora Święcickiego przy ul. Przybyszewskiego 49 jest ulica Rokietnicka – obecnie centrum „wioski uniwersyteckiej” naszej Uczelni. I przy tejże ulicy Rokietnickiej 5C w latach 1996-2018 mieścił się Zakład Higieny, którym miałem zaszczyt kierować w latach 1994-2018, na początku jeszcze przy ul. Fredry 10, gdzie jest Collegium Maius, które dobrze pamiętacie z okresu studiów, bo tam jest siedziba rektora naszej Alma Mater.

I zobaczcie co robią z tym budynkiem obecnie:

A tak to miejsce ma wyglądać wkrótce, a może nie wkrótce – czas pokaże. Dokładnie w miejscu gdzie stał Zakład Higieny pojawi się ten trzeci, licząc od dołu, budynek Collegium Pharmaceuticum. A Zakład Higieny (obecnie Zakład Epidemiologii i Higieny) jest przenoszony do budynku po drugiej stronie ulicy Rokietnickiej – to pierwszy od strony prawej budynek. Ten szkic został wzięty z: http://www.ump.edu.pl/

Ale jest świetnie, bo mój nowy gabinet jest właśnie remontowany po drugiej stronie – ul. Rokietnicka 4. I już wygląda całkiem nieźle:

Będę miał ładne drzewa za oknem!

Praca wokół wre:

Mam nadzieję, że zainteresowałem tą krótką podrożą do miejsca w pobliżu naszego szpitala z okresu studiów.

No i zapraszam na obchody jubileuszowe, o których mowa poniżej:

Szczegóły na:

http://www.ump.edu.pl/100lat