Gorzów Wlkp. był miastem poniemieckim. Nazywał się w czasach przedwojennych i wojennych Landsberg. Położony nad piękną Wartą i rozłożony na zielonych wzgórzach został w 25 % spalony przez wojska radzieckie w 2 tyg. po wyzwoleniu. Wypalone zostało centrum, uratowała się XIV katedra. Ale pozostało dużo domów, w których mieszkania były gotowe do zamieszkania.
Rodzice otrzymali mieszkanie przy ul. Kosynierów Gdyńskich 102.
Odwiedzałam kiedyś to miejsce. Wchodziło się w mroczną bramę a następnie stromymi schodkami na niskie pierwsze piętro. Mieszkanie było ponoć niewielkie i ciemne, ale Rodzicom i tak się wydało przyjazne.
Przecież po wojnie nie mieli nic, nawet własnego kąta…..
