Beskidzkie widoki.

Kościół w Pietrzykowicach, zoom, widok spod Skrzycznego. …..

Po przybyciu do Godziszki, beskidzkiej wsi gdzie urodziła się Mama wybiegałam  przed dom wuja Szczepana postawiony na miejscu, gdzie była stara rodzinna chałupa i oglądałam , oglądałam, oglądałam. A to mgły wdrapujące się na góry co zwiastowało opady deszczu lub schodzące z gór- na pogodę przyszłą. A to takich jak dziś spadochroniarzy wyskakujących wtedy nie z helikoptera ale z dwupłatowca na dość odległe pola dworskie . A to wieczorne mrugające na zboczu Beskidu Małego pasma światełek znaczących ludzkie siedziby. I pamiętam radość z tego , że upilnowałam momentu,  gdy się zapalały. ….

I wreszcie, to o czym miałam napisać pierwotnie, ale inne opisane powyżej wspomnienia przyszły falą.

O zjawiskowym kościółku w Pietrzykowicach, zda się zawieszonym pod wielkim niebem , lekko osadzonym na  fałdzie wznoszącym się w poprzek Kotliny Żywieckiej. Tam się rozsiadła ta podżywiecka wieś . Niejedna wieś upodobała sobie grzbiety podobnych  sfałdowań. Np. pobliska Lipowa rozciąga się podobnie malując mój podgórski horyzont maleńkimi domkami nanizanymi jak paciorki na grzbiecik wzniesienia. Ale nigdzie i nigdy potem nie widziałam tak położonego kościoła jak ten w Pietrzykowicach, Oglądany z kilkukilometrowej perspektywy wyglądał jak dziecięca kolorowa zabawka. Stale inny. A to tajemnie wypływający z mgły, żeglujący prosto do nieba, a to słońcem ukraszony, wesolutki a czasem poważny i dostojny gdy już słońce szło spać. Codziennie wypatrywałam  jak wygląda, a czasem z godziny na godzinę się zmienia, podobnie jak okoliczne góry…..

 I zostało mi dane oglądać go teraz. I fotografować. Jest, stoi jak dawniej, tak samo urodziwy , zachwycający,  tylko pasemko położonej na estakadach pobliskiej autostrady znaczy krajobraz i przypomina, że do już wiek XXI i nie moje dzieciństwo i nie te czasy, które nie wrócą . I dobrze tak jak jest, dobrze, że były……

Widok ze zbocza Skalitego na Kotlinę Żywiecką . w tle Beskid Mały, Jezioro Żywieckie, u stóp Godziszka …wieś, gdzie urodziła się moja Mama- Stefania Łukaszewicz, z d. Jakubiec…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *