W Busku wrony lubią dziuple….

Ptak.JPG

 

 

 

Jest pełnia kwietnia , miesiąc zalotów, budowy gniazd, krzątaniny , ptasich pokrzykiwań, szczebiotów i upojnych śpiewów. W Parku Zdrojowym jest mnóstwo fruwających śpiewaków, drepczących potem po zielonym puszystym dywanie poszycia, wśród kwitnących zawilców, fiołków i innych o nieznanych mi imionach kwiatków.

Uwielbiam poranne  wędrowanie  alejkami Parku Zdrojowego w Busku.

I oto widzę jak lecą dwie wrony z cienkim patykami w dziobie i lądują na pobliskim drzewie, z którym wycięto jeden z konarów. Wchodzą w głąb spróchniałego pnia i po chwili ponownie ruszają do działania. Odlatują. Zaglądam w to miejsce , dziupla jest przestronna , pewnie wygodna. Ale czy bezpieczna? Bo oto rozgrywa się przede mną scenka, której niestety nie zdołałam uwiecznić na zdjęciu. Słyszę wrzask wielki wroni , odwracam się w tym kierunku i widzę jak umyka wiewiórka co sił w nogach unikając ciosów silnego dzioba ptaka, który celuje w głowę rudej. Wstrzymuję oddech. Uff, udało się, wiewiórka zniknęła a wrona triumfalnie wróciła po swoje patyki.  Być może  domek w spróchniałym pniu był własnością wiewiórki….

Ciekawe wrony mieszkają w Busku. Grzebiąc w Internecie nigdzie nie znalazłam informacji, że lubią zajmować dziuple. Typowo  budują a właściwie splatają gniazda na wysokich gałęziach dużych drzew. Utworzony w ten sposób koszyczek wylepiają gliną, moszczą trawami, piórami kur domowych włosiem, korzonkami a także łykiem z drzew- najczęściej topól. Lubią rudy kolor tworzywa z którego powstaje ich gniazdo. Jednak w Busku mieszkają wrony domatorki albo  mają lęk wysokości lub nie lubią kołysania wiatrem , albo ukochały zacisze nisko zlokalizowanego domku jakim są obserwowane dziuple. A może są po prostu za leniwe na wicie pod niebem domku i idą na łatwiznę….

Jak widać wrony, tak jak ludzie mają różne gusty mieszkaniowe. Jedni lubią wysoko położone mieszkania z szerokimi widokami,  nawet jeśli są  w blokach, inni wybierają mieszkania przytulne, dziuplaste, przyziemne. ….

 

Ptakiooo.JPG

 

 

Ptaki012.JPG

 

 

Ptaki011.JPG

 

 

Ptaki0.JPG

 

 

 

 Pogadałam na temat wron, ale postanowiłam dowiedzieć się więcej na ich temat. Więc jak zwykle zajrzałam do Wikipedii . Jest fajnie, że przyszły czasy komputerowe i internetowe. Że takich czasów dożyłam. I fajna jest ta Wikipedia, chociaż niektórzy uważają, że potrafi powiedzieć nieprawdę. Ale ja sobie ją czytam i już….

     Wrona siwa jest średniej wielkości ptakiem z rodziny krukowatych i  podobnie jak moi gorzowscy Cyganie porzuciła wędrowny tryb życia a nawet polubiła miasta , gdzie pędzi wygodne osiadłe swoje dni. Jedynie ptaki młode, żądne przygody wędrują po Europie, jednak nie zapuszczając się w dalsze rejony świata.

Pomimo tego, że zawsze wrony lubiły doliny rzek, obrzeża jezior, małe laski w pobliżu łąk i terenów wilgotnych, w latach 30 ubiegłego wieku zostały mieszkankami  Warszawy, w latach 50  polubiły Poznań ale dopiero w latach 70  zaszczyciły swoją obecnością Wrocław, Kraków i Gdańsk. Interesują się parkami, wysypiskami śmieci tworzą własne rewiry, które lustrują siadając na antenach lub kominach. Czasami w lecie wybierają się na letnisko poza miastem, gdzie przebywają do zimy poczym wracają do swoich miejskich domostw.

Ptaki młode, żądne przygody wędrują po Europie, jednak nie zapuszczając się w dalsze rejony świata.

Wrona zamieszkuje tereny  północnej i wschodniej Europie od Półwyspu Apenińskiego i Łaby po Ural.

Wskutek mieszania z ptakiem krukowatym ale innego gatunku- czarnowronem, upierzenie jej może być różne od czarnego do szarego a także łaciatego.  Przesadziłam, pisząc, że łaciatego, poniosło mnie nieco. To nie żadne łaty ale wytworne ciuszki. Samiec i samica ubierają się jednakowo . Popielate piórka brzuszków i grzbietu pięknie się harmonizują z czarnymi metalicznymi elementami stroju przykrywającego główkę górną część piersi skrzydła i ogon.  Czarny dziób i ciemnobrązowe ciekawskie oczka dopełniają wizerunku.

   Przyznam, że czytając opis wytwornego wyglądu tych ptaków a także opowieść o ich wierności polubiłam te ptaki. Tworzą wieloletnie monogamiczne związki , pozostając w nich do końca życia jednego z partnerów.

    Lubią życie towarzyskie, stąd możemy je widywać w towarzystwie  gawronów czy kawek, od których są mniej płochliwe, chociaż bardzo ostrożne. Wspólnie spędzają czas na trawnikach, razem wędrują  jeśli tylko mają ochotę na wędrowanie.

Dieta wronia zależy od pory roku i lokalnych źródeł pożywienia . Ptaki te są  wszystkożerne, jednak uwielbiają pokarm zwierzęcy. Zjadają ze smakiem nornice , myszy,  jaszczurki i żaby.  Ale też nie gardzą drobnymi ssakami jak np. młodymi zającami, ptakami, owadami tudzież ślimakami i dżdżownicami. Zdarza się, że potrafią skonsumować młode wrony z sąsiedniego gniazda. Wymiatają też padlinę i odpadki ze śmietników. Potrawy mięsne urozmaicają różnego rodzaju surówkami owocowo warzywnymi. Czasami walczą o zdobyte już pożywienie przez inne ptaki i odważnie odbierają im zdobycz.

Z przyjemnością przeczytałam, że prowadzono obserwacje i badania na terenach gdzie Warta, moja gorzowska Warta uchodzi do Odry. Nigdy tam nie byłam, a ponoć jest tam raj dla ptaków. W tym rejonie wrony rzadko atakują inne ptaki wydzierając im zdobycz a także tylko sporadycznie zjadają jajka i pisklęta swoim pobratymcom. Widocznie ujście Warty jest krainą łagodności…..

 

Ptak01.JPG

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *