Artykuł dr Marii Barbary Chmielewskiej Jakubowicz zatytułowany „ Drugi szpital dziecięcy w Warszawie „ został opublikowany w tomie CXXXIV nr 2/ 1998 „Pamiętnika Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego” . Jest to rocznik zarządu Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego który ukazuje się od 1837 roku.
Ponieważ to czasopismo jest dostępne w necie jedynie odpłatnie, zamieszczam w tym blogu cały tekst artykułu, dzieląc go na jakby zamknięte tematycznie odcinki. Na zakończenie, jeśli mi się uda, podam całość w jednym wpisie…
Oto ciąg dalszy… Poprzednie odcinki można znaleźć w tym blogu w zakładce „ Artykuł dr Chmielewskiej Jakubowicz
Cz.9
Po 1930 roku….
<<…W okresach nasilania się zachorowań na szkarlatynę w Warszawie Wydział Zdrowia- na zasadzie trzech różnych umów- umieszczał dzieci z płonicą na drugim i trzecim piętrze szpitala. Stan szpitala, wynoszący zwykle 120 chorych, powiększał się wtedy okresowo do ponad 200 chorych. W szpitalu „ działo się im dobrze”, nawet wśród tych ciężko chorych. Znam ustną relację koleżanki, kardiologa z Poznania ( dr Irena Reszel) , która jako 13- letnia dziewczynka chorowała na szkarlatynę i leczona była prawie rok w tutejszym szpitalu z powodu powikłań sercowych, otoczona bardzo serdeczną opieką dr Natalii Pianko. Uczyła się w tym czasie i pisała dziennik. Wspominając ten okres nie miała wprost słów wdzięczności wobec personelu lekarsko- pielęgniarskiego, a zwłaszcza lekarki prowadzącej.
Oprócz pracy klinicznej w szpitalu uruchomiono Stację Opieki nad Matką i Dzieckiem. Opiekę ambulatoryjną sprawowali lekarze specjaliści w poradniach : przeciwgruźliczej, laryngologicznej, chirurgicznej, okulistycznej, dermatologicznej….>>
