Na medycznej ścieżce. Wirusowe zapalenia opon.

Często zdarzały się dzieci , które też demonstrowały burzliwe objawy takie jak  wysoka ciepłota ciała, bóle głowy, czasami występowały drgawki, zaburzenia świadomości.

Podczas badania  takiego dziecka również stwierdzaliśmy obecność objawów oponowych, co zobowiązywało  do dalszych kroków, jakim było nakłucie lędźwiowe  z następowym badaniem płynu mózgowo- rdzeniowego.

Ale jego skład pozwalał na rozpoznanie wirusowego zapalenia opon.

Najczęściej były to powikłania świnki, czyli zapalenia przyusznic, ale też ospy wietrznej albo wskutek innych wirusowych zakażeń  niezidentyfikowanych wówczas wobec małych możliwości diagnostycznych .

Gdy byliśmy pewni, że zapalenie jest spowodowane przez wirusy,  nie stosowaliśmy żadnego celowanego leczenia bo wtedy go właściwie nie było,  podawaliśmy płyny kroplówkowe i leki likwidujące lub zmniejszające nasilenie objawów choroby.

Po pewnym czasie zwykle choroba samoistnie mijała.

Bywały jednak bardzo ciężkie stany, zwłaszcza gdy dochodziło do równoczesnego zapalenia mózgu. Nie było leków przeciwwirusowych, które zmieniłyby przebieg choroby.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *