Losy moich Rodziców. Opowieść Taty ( 17 ).

W czasie najdłuższego odcinka  podróży z Warszawy do Wilna powróciło do nas ciepło.

Patrzyła na mnie swoimi jarzącymi błękitnymi wielkimi oczami, nawet się uśmiechnęła.

Przytulała się do mnie ja do niej i byliśmy jedno.

Wiedziałem, że żadna siła nas nie rozłączy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *