Śladami mojego Taty. Planowanie weseliska.

Późnym wieczorem rodzinka Łukaszewiczów opuściła domek Rodziewiczów w doskonałych nastrojach. Oświadczyny Tomasza Łukaszewicza zostały przyjęte.

Od tego czasu w domu Michaliny i Bolka Rodziewiczów zapanował nastrój iście świąteczny.  Teraz wszystko miało się zmienić. Wydanie za mąż najstarszej córki, to chwila przełomowa dla rodziców i dla rodzeństwa. Przygotowania trwały długo. Starannie obmyślano strój weselny dla Staśki, mojej przyszłej Babci,  i planowano całą ceremonię i przyjęcie weselne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *