Tydzień ze Stanisławem Srokowskim ( 2 )

Tydzień ze Stanisławem Srokowskim

NienawiśćOkładka.jpg

 

 

 

Wracam więc do wypożyczonej teraz książki Stanisława Srokowskiego pt.„ Nienawiść”. Otworzyłam ją z namaszczeniem i tkliwością,  o czym wspomniałam poprzednio.

 

   „.. Wszystkie fakty zawarte w książkach Srokowskiego  są czerpane z tamtych wydarzeń , prawdziwe, przetrwały w relacjach bliskich pisarza,  w licznych spotkaniach i rozmowach świadków… „

 

 We wstępie do powieści pt. „ Nienawiść” autor pisze :

„Niestety Europa nie ma pojęcia, co się działo na Kresach, i prawie nic nie wie o wymordowaniu przez bandy UPA około 200 tysięcy Polaków, a także Żydów, Ormian, Czechów, Rosjan czy samych Ukraińców, którzy sprzeciwiali się zbrodniarzom. Europa nic nie wie o kulminacji antypolskiej akcji w krwawą niedzielę 11 lipca 1943 roku, kiedy UPA zaatakowała na Wołyniu jednocześnie prawie 100 miejscowości i wymordowała w ciągu kilku godzin kilkanaście tysięcy Polaków.”

„….realizowali oni takie oto radykalne hasła zawarte w <<Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty>>:

„ Nie zawahasz się popełnić największego przestępstwa….

Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmował wrogów swojej Nacji….”

 

Nasycana taką ideologią ,  Ukraina należąca do Polski ale wielokulturowa, dotychczas żyjąca w sąsiedzkiej przyjaźni z różnymi nacjami, podniosła zły łeb.

Z dnia na dzień wszystko się zmieniło.

Stało się to natychmiast po zajęciu Polski przez sowietów i już w tamtym wrześniu 1939 nagle Ukraińcy zamordowali swoich sąsiadów,  80 Polaków w Sławentynie a potem ta fala  rozlewała się dalej i dalej …

i mordowanie Polaków trwało przez całą wojnę, ze szczególnym  nasileniem  w 1943 czy 1944 roku, gdy na te tereny  wkroczyli Niemcy.

 

Pojęcie zamordowali to mało, okrucieństwo przekraczało granice wyobraźni.

Wydłubywano oczy, odrąbywano języki, ręce, nogi, genitalia, ściągali z żywych jeszcze skórę, wbijano gwoździe w czaszkę, przybijano języki dzieci do stołów, żyjącym jeszcze ciężarnym wydobywano płody i je masakrowano, ktoś widział, gdy do brzucha matki  po wyjęciu płodu zaszyto żywego kota a innej żywego szczura….

 Używano noży, wideł, siekier, pił, łańcuchów, młotków gwoździ ….

Dr Korman wymienia 350 sposobów zadawania śmierci przez ukraińskich nacjonalistów. …”

Wystarczy? Wystarczy.

Już dalej pisać nie będę, bo serce boli.

 

Ale byli też inni Ukraińcy, jak poeta Pawłyczko, który  pisał w 1959 roku :

        Będziesz, Ukraino,

        Długo pamiętać,

        Wykłute oczy….

 

O nieprawdopodobnym okrucieństwach band ukraińskich coś tam słyszałam, ale dopiero teraz otwieram oczy z przerażenia , czuję się tak, jakbym tam była, w tych miejscach, w tamtym czasie….

Nie wiem co i jak to  pokaże w swoim filmie Smarzowski. Wprawdzie autor „Nienawiści” i innych książek na ten temat, bierze udział w opracowywaniu scenariusza, ale na ile pozwolą  władze, nie wiem…….

Wszystkie kolejne omijały ten temat….

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *