Odwiedziny
Michałowice. Ogródek. Magnoliowe drzewko. Soczysta zieleń późnej wiosny. Coś zatańczyło na rudo. Wylądowało i uspokojone przygasło.

Cześć, prawda, że jestem piękny?
Też tak uważam
Wyprężył dumnie pierś, choć tego wyraźnie nie było widać i rozłożył dość długi ogonek
Był cudny, jak iskierka, błysnął rdzą brzuszka i wachlarzykoogonka
Jestem nieco mniejszy od wróbla, ale gdzie wróbelkowi do mnie
Ja pochodzę ze szlacheckiego rodu
Pokazał swoją piękną wytwornie smukłą linię ciałka
Szarawo czarniawa główka i grzbiecik wspaniale kontrastował z rudą barwą brzuszka i ogonka
Jak się nazywasz młodzieńcze?
Zaśpiewał cichutko „ cip cip” a potem „ tek tek”
Noszę śliczne imię -Kopciuszek
Kopciuszek?
Bajka mi się przewinęła popularna wczesnodziecięca
Co się dziwisz
Przecież mówię, że jestem najpiękniejszy
Właśnie z szarego malca wyrastam i urody nabieram
Wprawdzie to inna bajka
Brzydkie kaczątko
Tak, tak znam
Wolę moje prawdziwe imię Phoenicurus ochruros
Ale w tym kraju nikt tego nie potrafi wymówić
Mówią, że mogą połamać język
Cóż to za kraj
Chcą tylko po polsku
Chcą tylko po swojemu
Zaścianek
Nie krytykuj Mały
To zamknijmy temat
ok
Pochodzę z rodziny muchołówkowatych
Polska nazwa mojej rodziny jest byle jaka
Więc przedstawiam się jako potomek rodu Muscicapidae
Tak brzmi dumnie
Potwierdziłam
Bardziej tajemniczo
Przefrunął na inną gałązkę
Lubię sobie tak podfruwać na krótkie odległości
Skrzydełka mi zdrętwiały
To tak jak ja, też nie lubię siedzieć w miejscu
Ale ty nie jesteś Kopciuszkiem
No nie jestem
Dzieciątkiem byłam nie najbrzydszym
Teraz co najwyżej Kopciuchem można by mnie nazwać
Właśnie zauważyłem
Nieładnie się tak starzeć
Ja nigdy bym do tego nie dopuścił
Muszę stale być śliczny, a właściwie najśliczniejszy
Ogonek w wachlarz i rdza
Pojaśniało i rudością błysnęło
Zaśpiewał „ di di krrrrsz”
Widzę, że gniazdko masz w pobliżu
Skąd wiesz
Przeczytałam w Internecie że wtedy tak śpiewasz
Nie lubię Internetu
Po co oczęta męczyć
Ekran mdły bezsłoneczny
Lepiej patrz na mnie….

Niemowlę Kopciuszka

Wszystkie zdjęcia z netu…zajęta rozmową, nie zdążyłam wyjąć aparatu fotograficznego…
