Pożegnanie z Uniejką, dziewczyną która miłowała nad życie…

 

Uniejka

 

 

LegendaUniejka

 

LegendaUniejka2

 

 

 

 

 

 

Pożegnanie z Uniejką, dziewczyną, która miłowała nad życie…

I nadszedł czas na ostatnie pożegnanie z Uniejką.

To jest dziewczyna  z okolicy, która kiedyś miłowała nad życie, a teraz zaklęta w biały kamień unosi się nad zielenią traw, zapatrzona  w dal nie słyszy pokrzykiwań pawi, głośnych rozmów ludzi przemierzających parkowe alejki, całego współczesnego hałasu. Jest ponad codzienność. Niezmiennie piękna o każdej porze dnia i w każdym oświetleniu. Nieodmiennie śnieżna, spokojna, tajemnicza i pewnie jeszcze zakochana.

Uniejka z Uniejowa….

Zaglądam do niej codziennie rano i jeszcze raz , po południu. Na tablicy umieszczonej u stóp pięknej czytam tekst starej uniejowskiej legendy. To  historia jej i jej bezbrzeżnej miłości…

I już pora wracać, jeszcze ostatnia kąpiel w cudnej, miękkiej siarkowej solance, ostatni ten dodatkowo krzemowy miedziany radonowy wodny balsam na skórę i wodna pieszczota.

A potem wyjazd z mocnym postanowieniem powrotu w to piękne miejsce, nad Wartę, która bieży do mojego Gorzowa i przypomina dzieciństwo słodkie i lata chmurne i durne….tak, chcę wrócić nad Wartę, moją rzekę…..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *