I właśnie wtedy Tomasz rozpoczął spokojną rozmowę, którą Mama zapamiętała do końca swoich dni.
O tej rozmowie wspominała często.
Opowiadała mi o tym wieczorze intymnym, o swoich odczuciach i wielkiej czułości i dobroci oraz mądrości życiowej swojego przyszłego Teścia.
Był on spokojny , poważny i bardzo bardzo ciepły.
Nawet sobie nie wyobrażała, że taki może być ojciec.
Do tej pory nigdy tego nie zaznała . Jej zapracowani rodzice nie mieli w sobie tej łagodności i cierpliwości by rozmawiać z córką. Wydawali polecenia i oczekiwali, by była posłuszna. Teraz otworzyła się i odważyła na najszczerszą rozmowę w swoim życiu.
Przyszły Teść zadawał jej konkretne pytania.
Dotyczyły one jej wizji swojego przyszłego życia,
-odpowiedzialności,
-potrzeby założenia rodziny ale też szczególnie podkreślał
-wielkie znaczenie podstawowego prawa człowieka .
Wagę prawa do własnego szczęścia.
Rozmawiali długo.
Wychodząc, zrozumiała, że sama musi podjąć decyzję, bo jest to jej własne życie, tylko jej …..
