Małe Lisiaki z mamą. Zdjęcie wykonał i opisał mój Tato
Po obiedzie Lisiaki instalowały się w sypialni rodziców, na ich wielkim małżeńskim łożu i oglądały program TV. Wówczas telewizory były nowością i każdy program był wielką atrakcją. Ja siadałam na stołeczku za poręczą łoża. Z reguły wspólnie oglądaliśmy bajki na dobranoc. W czasie przygód Bolka i Lolka Lisiaki piszczały i podskakiwały z zachwytu puszczając przy okazji ogromną liczbę bąków.
Teraz są już bardzo dojrzałymi panami, chociaż nie utracili poczucia humoru i radości życia. Tadek jest inżynierem , pracuje we Wrocławiu , ma troje dzieci, Marian jest architektem i z żoną Mariolą- stomatologiem mieszkają w Koninie

