Śladami mojego Taty. Staśka i papierosy

Tomasz  wyidealizował sobie Staśkę.

A była zwykłą dziewczyną, nie wolną od wad.

Był skłonny zawsze wszystko jej wybaczać, za wyjątkiem jednego.

Otóż największą  wadą  jego ukochanej było umiłowanie palenia papierosów.

W końcu XIX wieku, w którym upływała jej młodość, o szkodliwości tego  nałogu nie było nic wiadomo. 

A młode dziewczyny chciały być wyzwolone, nowoczesne . Naoglądały się w czasopismach  na właśnie takie kobiety.

Idolką wszystkich była George Sand. Umarła zaledwie dwa lata po urodzeniu Staśki, bo w 1876 roku. Jej pamięć stale była świeża a sylwetka modna. I nieomal wszystkie pannice z miast i wsi chciały być takie jak ona. Oczywiście nie miały pomysłu na działalność literacką, by jej dorównać w tym temacie, ale za to miały papierosy. Starsi chłopcy, ich bracia studiowali już w Wilnie, i tam mogli się zaopatrywać w eleganckie papierosy, które nie przypominały zwykłych machorkowych skrętów.

Staśka nie była gorsza od koleżanek, a nawet wkrótce je prześcignęła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *