Teksty brata-Zenona Łukaszewicza. Kazimierz Jankowski.

O Kazimierzu Jankowskim wspomina Zenon Łukaszewicz na stronach 61- 82 tomiku pt.

” Mój alfabet czyli pstryczki i potyczki” (wyd. w 1993 roku nakładem Związku Twórczego Pisarzy Polskich ). Tomik ten znajduje się w Polskiej Bibliografii Literackiej Instytutu Badań Literackich PAN w Warszawie.

Tekst ten ( jak i inne z „ Alfabetu…” ) załączam w całości.  Czytam z podwójnym wzruszeniem, bo po pierwsze napisał go mój brat i teraz w miarę upływu lat coraz bardziej doceniam silne związki Zenona z tymi ziemiami, gdzie przyszłam na świat a wreszcie po trzecie w Gorzowie mam bliską mi Osobę, która spędziła swoje życie zawodowe w  nieodżałowanym „ Stilonie”, niegdyś chlubie miasta i kraju…. 

 

 

 

 << Kazimierz Jankowski

 

 

 

   Skromny poeta- amator, na co dzień pracownik gorzowskiego „ Stilonu”. Urodzony w 1945 roku w Siedlcach, w 1959 roku zamieszkał w grodzie nad Wartą. Związał się z Robotniczym Stowarzyszeniem Twórców Kultury oraz Gorzowskim Towarzystwem Kultury. Obdarzony niewątpliwym talentem poetyckim, początkowo nieporadnie a później coraz kunsztowniej zapisywał swoje liryczne teksty, poświęcone głównie trudowi pracy, jej etyce i kształtowaniu ludzkich postaw w tej codziennej mozolnej egzystencji. W licznych utworach , publikowanych w wielu czasopismach. podejmuje tak ważkie problemy , jak powinności obywatelskie, szeroko pojmowany patriotyzm , śląc humanistyczne przesłania. Ale w tym jego poezjowaniu nie znajduję pompatycznego zadęcia, frazeologii i pustosłowia. Jeśli demaskuje obłudę i fałsz, sprzeciwia się złu w jego różnych postaciach, to czyni to dyskretnie , z jakimś wewnętrznym, pełnym smutku ale i protestu, nastrojem.

      Kazimierz Jankowski w 1983 roku wydał arkusz poetycki w Bibliotece Literackiej GTK, zatytułowany „ Apelacja”. W zawartych w nim utworach odwoływał się do fundamentalnych wartości etycznych, obowiązujących człowieka. Z pewną satysfakcją byłem redaktorem jego debiutanckiej publikacji. Później, w 1989 roku, również w oficynie Gorzowskiego Towarzystwa Kultury ukazał się jego kolejny tomik pt. „ Napięta struna czasu”. Trzeba dodać, że dwa lata wcześniej nakładem RSTK w Poznaniu wydał Jankowski poemat „ Robotnicy”, zaś w 1988 roku , także w Poznaniu, tomik „ Słowa niekochane”. We wszystkich tych utworach jest wierny etosowi robotniczego trudu, w imię uczciwości zwalczając poetyckim słowem pozory moralności i fałszywe wartości czasu realnego socjalizmu. Jest jednym z nielicznych utalentowanych artystów pochodzących ze środowisk wielkoprzemysłowych.

    W 1992 roku- przy pomocy „ Stilonu”, w którym nadal pracuje – wydał kolejny zbiorek wierszy pt. „ Słowa w drelichu”, opatrzony przychylnym wstępem Zdzisława Morawskiego. Był to jeden z ostatnich opublikowanych tekstów gorzowskiego „ księcia poetów” przed jego nagłym zgonem. Co zaś do tomiku Jankowskiego, to potwierdzają się moje wysokie oceny poziomu twórczości tego pracowitego człowieka. >>

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *