Losy moich Rodziców. Zaproszenie na rozmowę.

Załamany Wacław wrócił do domu i o wszystkim opowiedział Rodzicom.

 Było im bardzo żal syna, smutno i przykro…. Wacław wyjechał do pracy.

Jednak zaplanowanego ślubu nikt nie odwołał i jego termin zbliżał się coraz bardziej.

Wyznaczono go na 14.czerwca 1932 roku.

Może przypadkowo, a może celowo ta data sąsiadowała z urodzinami Taty. Urodził się bowiem w Rakowie 15 czerwca 1908 roku.

W domu Łukaszewiczów wrzało, dyskutowano nad tym, co należy zrobić, by pomóc młodym.

To, że się kochali, było widoczne na odległość.

Wreszcie po rodzinnej naradzie Tomasz , mój dziadek, zaprosił Mamę na podwieczorek.

W tym czasie Stanisława musiała nagle wyjść z domu. Jak mniemam wyszła celowo, by ułatwić rozmowę.

 W domu poza Tomaszem nikogo nie było.

Ojciec Wacława zaprosił Stefę do stołu, przyniósł samowar, podał herbatę.

Byli sami w atmosferze sprzyjającej szczerej serdecznej rozmowie.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *