Na medycznej ścieżce. dr Biskupska- kolejny przykład postępowania lekarza.

W czasie naszych  zajęć  studenckich w  I Klinice Internistycznej prof. Orłowskiego,  uczestniczyliśmy też w pracy poradni przyklinicznej.

Pracował tam pan, niestety nazwiska nie pomnę, który prowadził pacjentów z przewlekłą niewydolnością nerek , był małomówny i właściwie przekazał nam niewiele swojej wiedzy . Ale za to  pani dr. Biskupska , która zajmowała się chorymi z nadciśnieniem tętniczym, była istnym wulkanem wiedzy i zawojowała nas zupełnie. Bardzo dużo mówiła, ale było to ciekawe, każdego pacjenta informowała bardzo szczegółowo o swoich ew. wątpliwościach i celowości kolejnych badań czy zmiany leku. Podobał mi się ten sposób rozmowy z pacjentem, który stawał się nieomal partnerem lekarza w całym procesie diagnostyczno- terapeutycznym.

Wymagało to wielkiej umiejętności ze strony lekarza, by nie przekroczyć bardzo cieniutkiej linii wzajemnej zażyłości i zachować ledwie widoczną ale wyraźną przewagę  w tym procesie.

Gdy po ukończeniu studiów rozpoczęłam pracę , starałam się postępować podobnie. Nie wiem czy mi się to w pełni udało, ale nigdy nie otrzymałam sygnałów, że pomiędzy pacjentem a mną zaistniała dysharmonia.

Do tej pory pamiętam  porady dr Biskupskiej jak dokonywać pomiaru ciśnienia by uzyskiwać wiarygodny wynik, bardzo starannie omawiała z nami wszystkie przypadki, przeprowadzając różnicowanie.

Jestem jej bardzo wdzięczna, bo poświęcała nam dużo swojego czasu i energii.

Tej wiedzy było tyle, że początkowo odczuwałam chaos w głowie, jednak później problemy się porządkowały tym łatwiej, że uzyskaliśmy solidną podstawę w tejże poradni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *