Śladami mojego Taty . Siostry Józia, męża mojej kuzynki- Jadzi.

 

Alinka po lewej, Marysia i brat Jadzi- Zygmunt.

 

 

 

 

Kolejna siostra Józka Lisa, męża mojej kuzynki Jadzi to była Alinka. Dziewczyna ta miała  cudną twarz anioła, wielkie oczy i burzę falujących ciemnych włosów. Zauważyłam, że nieco utyka przy chodzeniu. Mama mi opowiadała, że Alinka nie ma nogi, gdyż w czasie wojny, była małą dziewczynką i weszła na minę . Wówczas na swoje szczęście przeżyła, ale pozostała bez nogi. Nie wiem , jak wielkie to było szczęście, przecież dla dziewczyny życie bez nogi nie było łatwe, ale była piękna i wydawało się że chodzi w chmurach. Pięknie grała na pianinie i ukończyła studia muzyczne w Poznaniu. Wyszła za mąż za jakiegoś profesora z tej uczelni  i urodziła dwóch chłopców. Już dawno  zmarła z powodu choroby nowotworowej.

Najmłodsza siostra Józka, to Marysia. Dziewczyna o odmiennej niż pozostałe dzieci urodzie. Wysoka, smukła o bardzo jasnych włosach, zwykle upinanych w bardzo gruby warkocz. Wyszła za mąż za nauczyciela o nazwisku Leśniewski. Był bardzo urodziwy i  podkochiwała się w nim większość uczennic.  Ale chyba to małżeństwo było bardzo dobre. Mieli chyba dwie córki i pozostali w Gorzowie.

O dalszych  dziejach swojej rodziny opowiadał nam Józek i Jadzia .

Dobrze zapamiętałam te wszystkie siostry Józka, bo były charakterystyczne, ciekawe i w dodatku bliskie poprzez moją sympatię do Józka.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *