Z pamiętnika Marii J. Nowakowskiej. Dlaczego Mariola?

wykadrowałam z grupowego zdjęcia, które przysłała mi Mariolka…oto Ona, z okresu studiów . Nie wiem dokładnie z którego roku – nasze studia trwały od 1965do 1971…

I jeszcze jedno moje, autorki bloga, wyjaśnienie :

Już w naszej pierwszej  rozmowie telefonicznej, Mariola, bo tak Ją wszyscy zwą,  wyjaśniła mi , dlaczego używa innego imienia niż zapisane w dokumentach. Ponoć  w czasach, w tych późnych latach 40 ubiegłego wieku, kiedy to się obie urodziłyśmy, imię Mariola nie było jakoś uznawane. Dlatego też Jej  Rodzice nadali  dwa imiona- Maria Jolanta, z których wybrane i połączone  pierwsze sylaby  dawały to jedno, upragnione i od niedawna dla mnie fajne- bo związane z Jej postacią – imię – Mariola .  Nie wiem dlaczego tak było – może nigdy nie było św. Marioli- a zwyczajowo wówczas imię dziecka powinno bazować na jakiejś osobie świętej . Pisząc o tym, chcę wyjaśnić  młodym obecnym jak było kiedyś .  Bo teraz już tego problemu nie ma i można nazwać dziecko nawet imieniem jednego ze storczyków, jak choćby imię mojej niespełna 7 miesięcznej  prawnuczki- Cataleya….. 

Wg mnie już wstępne wyjaśnienie tego problemu wiąże się z Jej pedantyczną naturą niezbędną w diagnozowaniu i leczeniu maluchów, choć późniejsze nasze kontakty świadczą, że jest Osobą bardzo Pogodną, z Wielkim poczuciem humoru, więc chyba trochę „ rozwichrzoną „- jak nazywam osoby mi bliskie mentalnie i emocjonalnie. Gdy do tego dodać Jej Magnetyzm, który mnie zniewolił już na wstępie- ciężka choroba, z której wyszła i doświadczenie, dotknięcie tej Drugiej Strony , Drugiego Brzegu życia i powrót do rzeczywistości z zapamiętaniem tego co widziała i przekazanie tego nam w prostej zda się opowieści, spowodowało, że jestem pod Jej urokiem ….…..

zdj własne

One Reply to “Z pamiętnika Marii J. Nowakowskiej. Dlaczego Mariola?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *