Specjalnie dla Kuracjuszek w Grębaninie z Mariolką na czele ( bo może nie dotrwają w czytaniu do końca tego wpisu z racji intensywnych zabiegów ) – zaczynam od obrazów Tadeusza Piotra Potworowskiego , którego śladami chodzą po pałacu a może spotykają się z jego duchem lub innymi malarzami, którzy tam miesiącami gościli …

Tadeusz Piotr Potworowski : Przed lustrem , 1932

Tadeusz Piotr Potworowski ; Portret żony z córką , 1938

Tadeusz Piotr Potworowski; Cyrk; 1939

Tadeusz Piotr Potworowski, Uliczka w Hiszpanii , 1945
Któregoś dnia , gdy rozmawialiśmy w messengerowej Grupie na temat nadchodzącej zimy i ew. wypadu np. do Egiptu ( oczywiście w marzeniach ) i obejrzeliśmy nad – Czerwonomorskie krajobrazy , Mariolka napisała :
piękne widoki – ja już spakowana na rehabilitację . Odnowią mnie tak, że mnie nie poznacie
wprawdzie już przedtem mówiła, że ma zaplanowany ten turnus i zniknie nam na 3 tygodnie – ale teraz już sytuacja nabrzmiała 🙂
jadę na 3 tygodnie – to długo – ale przypomnę sobie czasy gdy właśnie tam z obecnym szefem organizowaliśmy turnusy rehabilitacyjne dla dzieci z wadami postawy ( musieliśmy zdobyć namioty wojskowe , zakwalifikować czyli badać dzieci ze wszystkich okolicznych szkół , pilnować zabiegów itp. )
ALE WIECZORY BYŁY WESOŁE PRZY GITARZE I ŚPIEWACH.
Na dodatek jest tam jeszcze Zosia – kucharka która świetnie gotuje a na dodatkowy dodatek J jedziemy tam razem – 4 koleżanki i mamy 2 sale wyposażone we wszystko co potrzeba.
Czyli będzie miło i jeszcze wrócę do zdrowia
No to Super, odparłam, myśląc jaka jest dzielna – po powrocie zza światów – o czym nam pisała – ciężkim udarze – żyje pełnią życia – niejeden by się „ zapadł w sobie „, odizolował albo wsłuchiwał w swój organizm „ czy coś nie szwankuje „. Mariolka idzie do ludzi , ze swoim uśmiechem, pogodą ducha i życzliwością !!!
A gdzie ta rehabilitacja, zapytałam :
Może pisałaś
Ale nie zapamiętałam – jeśli tak….
Rozglądaj się
Wszystko nam opisuj
No i ćwicz ćwicz ćwicz
Ooo piszę jak mamusia ocknęłam się w tej nieustannej roli
Znalazłam to co napisałaś – fajne – tylko teraz nazwa miejscowości !
Mariolka od razu wrzuciła :
będę w Grębaninie – wsi pod Kępnem – jest to jeden z oddziałów szpitala w Kępnie -oddział rehabilitacyjno – leczniczy. Po udarze tam stawiali mnie na nogi a jak już pisałam wiele różnych miłych wspomnień mam z tym miejscem z lat młodości
Od rana będę Cię wypatrywała na Mapie Google:)
Mariola na to :
wypatruj – w drodze będę śledzić lasy , pola i myśleć o Was wszystkich.
Szybciutko znalazłam w necie i wrzuciłam link :
Oddział Leczniczo – Rehabilitacyjny SPZOZ
63-600 Grębanin; 97
62 782 74 30
O, jak tam pięknie, rzuciłam oglądając zdjęcia.
Pałacyk chyba
Muszę zgłębić
Mariola:
o !!!!!!! znalazłaś- jesteś niesamowita. postaram się zrobić zdjęcia wnętrz. Nad wejściem jest taras a mój pokój będzie właśnie za nim .
Był to pałacyk księstwa Potworowskich *wnętrza są też ładne – postaram się zrobić zdjęcia np. jadalni . Oczywiście wszystko obecnie wewnątrz zmodernizowane
A Mariolce miłego rozpakowywania się i zagnieżdżania na turnusie
W tak pięknym pałacyku to też strawa duchowa – odparłam …

Mariolka właśnie czyta tekst poniższy 🙂
a tak naprawdę na zebraniu Rady Gminy Kępno 1990, zdjęcie z netu
*Tu niewielkie uzupełnienie z netu :
Tadeusz Piotr Potworowski herbu Dębno ( 1898 – 1962 )- polski malarz, scenograf i pedagog.
Pełnię jego życia , miejsca które odwiedzał i zaangażowanie można poczytać w materiałach źródłowych w internecie .
-Jednak czytając – zmieniłam zdanie – bo postać to tak interesująca , że streszczę oraz zacytuję to co w Wikipedii. ( może kuracjuszki w ośrodku Rehabilitacji w Grębaninie z Mariolką na czele, zechcą tu przeczytać : ) wyodrębniam akapity , bo w Wikipedii wszystko zlane w „magmę” ) …..
Ojciec – Gustaw Seweryn Potworowski herbu Dębno – był dyrektorem motorów Diesla w Warszawie , matka Jadwiga z domu Wyganowska zginęła tragicznie w Zakopanem gdy Tadeusz Piotr miał 15 lat.
Wówczas ojciec wywiózł trzech synów do rodziny na Kresy.
Tadeusz Piotr – po ukończeniu gimnazjum wstąpił do pułku ułanów i brał udział w bitwie pod Krechowicami. Po I wojnie światowej rozpoczął studia architektury na Politechnice Warszawskiej, ale wkrótce został ponownie zmobilizowany.
W kampanii bolszewickiej, pod Zamościem był ranny , w efekcie zdemobilizowany co umożliwiło mu podjęcie studiów na ASP w Krakowie.
Miał zajęcia w pracowni Józefa Pankiewicza i wtedy związał się z Komitetem Paryskim.
W 1924 roku razem z kolegami Komitetu wyjechał do Paryża.
Jednak tam, jego kontakty z kapistami uległy ochłodzeniu, wynajął osobną pracownie na Montparnasse.
Utrzymywał bliskie relacje z Tadeuszem Makowskim i Tytusem Czyżewskim.
„Na organizowany przez kapistów słynny „Super Jazz Bal du Montparnasse” przygotował dekorację odtwarzającą dno morza.”
W 1928 roku poznał w Paryżu Magdalenę Mańkowską – studentkę antropologii, wkrótce wzięli ślub i wrócili do Polski gdzie urodził się ich syn Jan.
Zamieszkali w majątku żony w Rudkach pod Szamotułami. W pałacu w Rudkach gościli miesiącami wielu artystów – przyjaciół – m. in Jana Cybisa.
„W 1931 odbyła się pierwsza wystawa Kapistów w Warszawie. w Klubie Artystów w hotelu Polonia, oraz wystawa pod nazwą Nowa Generacja w Instytucie Propagandy Sztuki, gdzie otrzymał nagrodę za obraz Trzy kobiety we wnętrzu.
W 1932 w Poznaniu w Salonie Makowskiego zorganizowano indywidualną wystawę artysty.
Po podziale majątku Rudki, w roku 1935 Potworowscy przenieśli się do majątku Grębanin należącego do Mańkowskich. ( pogrubiłam czcionkę , by Mariolka nie przegapiła tej informacji J )
W 1937 r. artysta otrzymał srebrny medal na Międzynarodowej Wystawie Sztuki i Techniki w Paryżu, oraz nagrodę ministra spraw zagranicznych.
Pierwszą dużą, indywidua2lną wystawę miał Potworowski w 1938 w Instytucie Propagandy Sztuki w Warszawie, a następnie we Lwowie.
Po udziale w kampanii wrześniowej 1939 ukrywał się w wiosce nad Bugiem, a następnie przez Kowno dostał się do Szwecji. Pod Sztokholmem pracował fizycznie, ale też malował i rzeźbił. Miał także liczne wystawy swoich prac.
W 1941 roku udało mu się sprowadzić żonę i dwójkę dzieci.
W 1943 cała rodzina przedostała się na Wyspy Brytyjskie. W Londynie był przez pewien czas prezesem Stowarzyszenia Polskich Artystów, publikował artykuły i od 1948 roku regularnie wystawiał swoje prace w Gimpel Fils Gallery.
W 1949 roku został profesorem Bath Academy of Art w Corsham. Był członkiem postępowej London Group i prestiżowje Royal West of England Academy.
W latach 50 ubiegłego wieku dużo podróżował – odwiedził Hiszpanię, Włochy, Francję i ślady tych podróży można znaleźć w jego obrazach.
W 1958 roku przyjechał do Polski.
Po powrocie do kraju, miał pierwszą wystawę w poznańskim Muzeum Narodowym .
Następne wystawy odbyły się w Krakowie, Sopocie, Warszawie, Wrocławiu i Szczecinie. Bardzo dobre przyjęcie jego twórczości przyczyniło się do podjęcia decyzji o pozostaniu w kraju.
Artysta objął pracownie malarstwa w PWSSP w Poznaniu i Gdańsku.
Na XXX Biennale Sztuki Współczesnej w Wenecji dostał nagrodę.
W styczniu 1962 odbyła się w Muzeum Narodowym w Poznaniu wystawa indywidualna prac Potworowskiego powstałych po powrocie do kraju.
W marcu 1962 r. miał wystawę w Galerie Lacloche w Paryżu.
Zmarł 24 kwietnia 1962 w Warszawie, spoczywa na Cmentarzu Powązkowskim w Alei Zasłużonych. „
A oto charakterystyka jego twórczości :
„Z wszystkich członków Komitetu Paryskiego najwcześniej porzucił postimpresjonizm dla własnych poszukiwań.
W swoich obrazach wprowadzał elementy geometrii, malarstwa materii, a nawet informelu.
Obrazy Potworowskiego, wyróżniające się kompozycją, były zawsze budowane w oparciu o harmonię barw.
Często eksperymentował, by uzyskać najsubtelniejsze rozwiązania kolorystyczne. Stosował również technikę collage i wzbogacał obrazy o elementy fakturowe.”
Wybrałam też bardzo ciekawe zdania, które zapisał :
w 1952 roku –
„Umysł ludzki rozwija się tylko w kontakcie z naturą, skoncentrowany na sobie degeneruje się”.
W 1961 roku –
„Malarstwo przychodzi w chwilach zupełnej rozpaczy, kiedy zdaję sobie sprawę, że jestem zamknięty w pokoju bez drzwi. Pułapka śmierci, jedyna droga wyjścia. Obijam się o gładkie ściany. Malarstwo to walka z nieznaną, przerażającą, nieprzeniknioną ścianą mojej świadomości” .
https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Potworowski
https://culture.pl/pl/tworca/tadeusz-piotr-potworowski