Przerywnik świąteczny…

Przerywnik świąteczny

Dziś nadeszła pora, od nas niezależna,  na zajęcie się tematem Bożego Narodzenia.

Już jutro Wigilia…..u nas przetrwała piękna tradycja, którą przenieśli  ze swoich rodzin moi Rodzice. Otóż  przed indywidualnym dzieleniem się opłatkiem i zasiadaniem do stołu trzeba zebrać się w kręgu. Już nawet nasze Wnuki wiedzą jaki jest scenariusz i grzecznie się ustawiają , choć dość nerwowo zerkają na stertę prezentów pod choinką. Ale cóż, jest rytuał , porządek i trzeba się dostosować. Gdy tak stoimy w RODZINNYM KRĘGU  Najstarszy Rodu zabiera głos. Prosi o ciche wspomnienie NASZYCH ZMARŁYCH – każdy sam z NIMI rozmawia w duchu- z kim chce i jak chce. Po  tej chwili milczenia odmawiamy Ojcze Nasz- a potem jest krótki przekaz myśli. Przedtem przemawiał mój Tato, a teraz Mirek. Gdy przybywa nowy Członek Rodziny po raz pierwszy obecny na Wigilii, jest witany specjalnie . Potem Mirek składa życzenia by wszyscy- cała RODZINA- by WSZYSCY ,  się kochali, pomagali wzajemnie i byli w stałym kontakcie. Na koniec jest  słowo o pokoju na świecie i o  wszystkich którzy cierpią ….

I Wam Kochani , którzy tu zajrzycie i tym którzy tu nie zajrzycie 

składam

ŻYCZENIA SPOKOJU, RADOŚCI DUCHA A PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWIA!!!

6 Replies to “Przerywnik świąteczny…”

  1. Piękny zwyczaj u nas nie ma takiego – wszystkie części wzruszają aż łzy cisną się do oczu – pielęgnujcie bo warto !!!

    1. Piękna tradycja. Ja w tym roku przyjechałem jako spóźniony wędrowiec. W moim domu Mama miała taką przemowę w kręgu rodzinnym. Szkoda, żywego sam nie kontynuowałem Może dlatego, że nigdy nie organizowalem Wigilii u siebie. Od przyszłego roku, niezaleznie gdzie bede to tak bede zaczynal. To wyjątkowa kolacja w roku, inna niż wszystkie posiłki.

    2. Zosiu, jakże piękny przekaz Waszych rodzinnych tradycji. To przyklad wielkiej wiezi i milosci jaka zakorzenili w Was przodkowie.
      Jesteście wspaniali,
      Jaki byłby piękny świat gdyby takich rodzin było więcej.
      Gratuluje i życzę dalszych , tak wspaniałych wpisów jakie Ty Zosiu umieszczasz i udostępniasz takim jak ja i mi podobnych.
      Wesołych Świat dla Was wszystkich.

  2. ZOSIU, piękny zwyczaj. Niestety nie miałem możliwości tego zastosować w tym roku, bo sam przybyłem na Wigilię do Córki spóźniony jako ten wedrowiec. W ten sposób zasiadanie do stołu wigilijnego staje się szczególnie uroczyste. U mnie w domu Mama tak prowadziła. Nie wiem, dlaczego tego nie kontynuowałem. Niech ten zwyczaj stanie się norma i reguła w naszych domach

  3. Piękna tradycja.
    U nas podobna choć nie we wszystkich szczegółach bo wnuk jeszcze nie uczestniczy. 😁
    To nie dziwota boć to odłam tego samego rodu.
    Pozdrowienia dla Was wszystkich.
    Zdrowych, spokojnych i radosnych świąt Bożego Narodzenia.

  4. U nas podobnie: stajemy w jednym kręgu, modlitwa za nas wszystkich, tych, których koleje losu rozrzucily po świecie oraz za tych co odeszli do domu Ojca. Dopiero po podzielenie się opłatkiem i indywidualnych życzeniach zasiadamy do kolacji wigilijnej . Tak było w moim rodzinnym domu od lat i nadal jest utrzymywane.

Pozostaw odpowiedź Inka Bobryk-Bartkowiak Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *