To już ostatni wpis o historii zamku uniejowskiego, więcej nie będę zanudzała tych, którzy się zanudzili 🙂
W kolejnych latach Uniejowski zamek ulega zniszczeniom przez pożary i jest cierpliwie odbudowany.
W latach 1525-1534 odbudowa wiąże się z dużą modernizacją, co powoduje utratę większości cech gotyckich.
I nadchodzi rok 1655. Fala szwedzka zalewa nasz kraj. Jest to okres, kiedy doszło do jednej z największych dewastacji kraju.
Jak trudno sobie wyobrazić tych chłodnych Skandynawów w szale niszczenia, grabienia i zawłaszczania obcych ziem. Co wyzwoliło w nich takie emocje. Pewnie historycy już to wiedzą, ale oczywiście ja nie. Może nadejdzie czas na czytanie opracowań historycznych. I dlatego warto jeszcze żyć…
zamek uniejowski tonie w powodzi szwedzkiej. Mieszkańcy cierpią a może pokornie pochylają głowy i jedynie spełniają swoje obowiązki.
I po potopie szwedzkim znowu nadszedł czas odbudowy Polski, Uniejowa i jego zamku.
Jednak w 1704 roku wkraczają tutaj wojska saskie i dokonują kolejnej dewastacji.
W głowie mi się kręci od dat, od informacji, istny zamęt…oj biedni my biedni, Polaczki, narażeni na liczne najazdy obcych, przypadkowo grabieni, gdyż położeni na trasach wojennych, pomiędzy sobą skłóceni, walczący o prywatę – tak sobie myślę przy okazji wczytywania się w historię Zamku Uniejowskiego.
W 1736 roku zanotowano kolejne pożary, które go zniszczyły.
W 1745 roku arcybiskup Krzysztof Szembek dokonał częściowej restauracji zamku.
W 1796 roku Zamek Uniejowski został upaństwowiony przez zaborcę pruskiego.
I znowu obrót koła historii
W 1836 roku, gdy upada powstanie styczniowe, carski generał Aleksander Toll, pochodzący z Estonii wsławia się tym, że rozgramia wojska polskie pod Ostrołęką. W dowód uznania car rosyjski ofiarowuje mu Zamek Uniejowski i tytuł hrabiowski.
Jednak Uniejów ma trochę szczęścia w tym nieszczęściu.
Otóż żona tego generała rzuca projekt, by stworzyć wokół zamku park. Ma tyle energii i pieniędzy, że wkrótce powstaje piękny, podziwiany do dziś park krajobrazowy, będący chlubą Uniejowa. I tak to zło, które się stało obraca się w dobro. Niezbadane są prawa historii i boskie ścieżki.
Po 1918 roku zamek przejęli Polacy.
Działało tutaj gimnazjum a później pensjonat.
W czasie działań wojennych, w 1939 po raz kolejny znacznie zniszczono zamek .
Później mieścił się tutaj magazyn zboża i nawozów.
W latach 1957-67 rozpoczęto prace konserwatorskie, w 1995 otrzymała go Rada Naczelna Zrzeszenia Studentów Polskich, która nie miała odpowiednich środków dla utrzymania tak wielkiego obiektu. Zamek więc powoli, ale systematycznie niszczeje.
Wydaje się, że ostatecznie przegrał walkę z losem.
