Pocałunek w chmurach. Zdjęcie własne.
Do tej pory jedynie się całowali. Ale Bolek czuł swoją seksualność i wiedział , że będzie ją musiał dzielić z żoną. Usiłował to sobie wyobrazić. Stale przypominał zdarzenie z lat wczesnej młodości. Otóż kiedyś, szukając jakiejś książki w pokoju księdza, odkrył niezwykłe dzieło. Było to wydanie obcojęzyczne Kamasutry. Wtedy uległ pokusie, by tam zajrzeć. Wprawdzie potem się z tego wyspowiadał z ogromnym wstydem, ale teraz wróciły te obrazki. Do tej pory wydawały mu się zbyt otwarte i szokujące , gdy jednoznacznie przedstawiały różne pozycje seksualne.
Nie bardzo sobie mógł wyobrazić siebie i Michalinę w takiej sytuacji. Jednak myślenie wracało i czuł niepokój.
Któregoś wieczoru ksiądz Eustachy wrócił wcześniej na plebanię. Tego dnia od rana zachowywał się jakoś inaczej, nie dowcipkował jak zwykle, był poważny i zamyślony. Gdy zasiedli do wieczornej herbaty oznajmił, że muszą odbyć ważną rozmowę. Bolek zesztywniał, bo się bał rozmów o tamtej księdze. Ale ksiądz udawał , że nie pamięta tamtej spowiedzi Bolka.
I rozpoczął opowieść . Na wstępie oznajmił , że słuchając przez bardzo wiele lat spowiedzi wiernych i prowadząc w konfesjonale rozmowy, nauczył się, jak powinien wyglądać związek dwojga ludzi. I właśnie nadszedł czas, by opowiedzieć o tym Bolkowi. Chłopiec poprawił się w fotelu, milczał , patrzył w oczy opiekuna i słuchał. Oto opowieść księdza Eustachego:
W małżeństwie najważniejsza jest miłość i wzajemny szacunek. Zbliżenia fizyczne są pięknym dopełnieniem tego związku. Mężczyzna powinien wyczuwać to, czego oczekuje żona. Ale nie będzie wiedział, jeśli ona mu tego nie powie. Dlatego powinni ze sobą rozmawiać o tych sprawach, bez wstydu, bo cielesność jest dana w darze od Boga . W chwilach zbliżenia mężczyzna powinien nieco hamować swój popęd, a koncentrować się na obserwacji zachowania żony. On musi poznawać jej ciało i zachwycać się nim wyrażając to w pięknych słowach. Kobieta zwykle stopniowo uczy się zachowań w kontaktach z mężczyzną. Razem muszą się uczyć siebie. Nie ma zachowań czy gestów i dotyków niedozwolonych , pod warunkiem , że są one akceptowane przez dwie strony. Szczerość i delikatność zachowań jest podstawą dobrego związku.
Bardzo rzadko mężczyźni o tym wiedzą, bo nikt im nie powiedział i nie nauczył. Kobiety cierpią, zniewalane zwierzęcym zachowaniem swoich partnerów. I akt seksualny jest dla nich tak okropnym przeżyciem, że zaczynają myśleć z nienawiścią o swoich mężach a nawet czasami życzą im śmierci. I wtedy otwierają się przed spowiednikiem.
Ksiądz wielokrotnie po rozmowie z kobietą w czasie jej spowiedzi, próbował wykorzystać moment, gdy z kolei przychodził do konfesjonału mąż , skarżąc się na niechętną obowiązkom małżeńskim i wrogo nastawioną żonę. I wtedy kapłan udzielał porad mężczyźnie, ale zwykle było już za późno. A większość mężczyzn w ogóle nie rozumiała słów księdza.
Jednak czasami się zdarzało że w czasie kolejnej spowiedzi kobieta wyznawała, że coś się zmieniło w ich związku i teraz obydwoje się rozumieją i jest dobrze . To była wielka radość dla spowiednika, bo wiedział, że uleczenie tych problemów zmieniało życie ludzi .
Bolek słuchał opowieści starego kapłana i postanawiał postępować wg jego porad . Przecież jego opiekun nigdy go nie zawiódł, a to, co mówił teraz, było jasne i właściwie potwierdzało odczucia chłopca….
Więc od tej pory spokojnie zatapiał się w marzeniach o swojej wybranej. Wyobrażał sobie wspólne szczęśliwe życie.
Miał oczywiście zachowaną pamięć rysunków z księgi Kamasutry, ale też mądre słowa księdza. I gdy już wszystko uporządkował w swojej wyobraźni, spokojnie zachwycał się ulubioną kopią rzeźby Rodina, zatytułowaną „ Pocałunek”……
„Pocałunek” rzeźba Rodina. Zdjęcie skopiowane z Wikipedii, ze zgodą na upublicznianie,


