Z pamiętnika Marii J. Nowakowskiej ( 20 ). Mariolka „ szybko śpi „ :)

Zdj własne – specjalnie dla Mariolki – bo morze jest jej  wielką miłością …

Od kilku dni z wielkim zdenerwowaniem i ogromną intensywnością szukam  –  jak na razie bez efektu –  ciekawych opowieści Mariolki o pierwszych latach pracy, które chyba „ diabeł ogonem nakrył”. Ale za to  odkryłam ten mail, który spokojnie drzemał na poczcie . Okazuje się, że nie nadążam – ale cóż o cierpieniach „ twórców” czy raczej „ odtwórców „ napisano wiele  :).

Tym razem rzecz będzie o „szybkim śnie”  Marioli – zaskoczyło mnie to świetne Jej sformułowanie , o którym tak pisze :

 

Maria J. Nowakowska. Zdjęcie jest Jej własnością i już kiedyś je tu pokazywałam. Fajne dla mnie – co w tym uśmiechu i oczach się kryje ? – powoli Ją poznajemy – co jest wielką frajdą , jak kiedyś się nazywało dużą radochę czy coś podobnego 🙂

witam Cię
jak zobaczysz o której piszę to uwierzysz że szybko śpię
miałam to od zawsze –  czym denerwowałam rodziców którzy spali jak normalni  ludzie ale w życiu skorzystałam na tym :
dyżury nie były nigdy dla mnie uciążliwe, śmiały się pielęgniarki że nie zdążyły zadzwonić a już byłam bo słyszałam
słyszałam też płacz dzieci ale często to czego nie powinnam też
🙂
mam nawet dowód  na to dyżurowe niespanie –
–  zrobiłam  na dyżurach dwa albumy
— jeden rodzinny niby drzewo – od moich  dziadków ale wkleiłam małe opisy z datą urodzenia, zgonu i miejscem pochówku – wnukowie będą mieli przypominajkę –  tym bardziej że są to miejsca od morza do Tatr
—  a drugi który obecnie krąży po szpitalu – szpitalny : powklejałam chronologicznie zdjęcia począwszy od czasów z pielęgniarkami – siostrami zakonnymi
a że w szpitalu pracowaliśmy ale też były wspólne spotkania wigilijne, wielkanocne w dyrekcji a w  „klubie” zabawy sylwestrowe  poza tym spotkania , zjazdy konferencje – to zdjęć nazbierało się na gruby album
oczywiście  wszystkie opisane a że wiele osób już nie żyje – to młodzi mają co oglądać
często  się śmiałam  że te albumy są dowodem że czuwałam na dyżurach
🙂

czyli znowu potwierdza się reguła że nie ma tego co by na dobre nie wyszło !
W życiu też mi niespanie  pomogło bo dzieci – lekcje, mąż  ( który bardzo długo chorował i odszedł przed wielu laty – przyp. Z. K. ) – zabiegi, ćwiczenia, dom jak każda kobieta a potem nocami książki i nauka
czyli w górze wiedzą co człowiekowi dać  🙂

w rodzinie średnia snu  jest stała krajowa – brat mógłby zarabiać spaniem  🙂
– dwanaście godzin snu to dla niego mało …

… szukałam zdjęć bo wiem że miałam dziadka przed sklepem obok swojej fabryki likierów  i drugie z  wnętrzem sklepi, inne z babcią w aucie  i nie mam w szufladzie z albumami a nie chcę po nocy kręcić się by młodych nie budzić….

i tak zakończył się ten list – pewnie Jej myśl gdzieś dalej pobiegła, albo w końcu Mariolka zasnęła snem sprawiedliwego – więc już Jej nie budziłam odpowiedzią 🙂 – bo pewnie każdy mail sygnalizuje swoje przybycie  do smartfona jakimś mniej lub bardziej paskudnym – zwłaszcza w ciszy nocnej –  dźwiękiem …

Więc teraz piszę : Jesteś Wspaniałą Dziewczyną – z Wielkim Poczuciem Humoru – to samo mogłabyś opowiedzieć w zwykły, a nawet nudny sposób – a tu tyle moich uśmiechniętych buziek musiałam wrzucić – co na pewno mi wybaczasz 🙂

aż żal, że nie pracowałyśmy razem …

ale i tak jest cudnie, że Ciebie spotkałam i na pewno Koledzy myślą tak samo …

  • Mariolka wśród panów 🙂 zdjęcie z Jej albumu , już kiedyś tu wrzucone – ale tyle dynamiki w tej Dziewczynce – już wtedy !!!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *