Zaproszenie
Okienko kapliczki w Kołpiei, gdzie urodził się Jan. Zdjęcie od Lory…
Kochani.
Równolegle z tym blogiem ( już pięciolatkiem 🙂 od 4 lat prowadzę drugi z pamiętnikiem Teścia i moimi zapiskami na marginesie. Pamiętnik już tam jest, był wrzucany bardzo dawno, krótkimi odcinkami, by nie znużyć czytających, ale schował się pod moje Listy do Jana. I w dodatku w wykazie rozdziałów jest rozkawałkowany tematycznie. Bardzo rzadko tam bywam, ale wracam….
Czytanie jest też utrudnione z powodu formuły blogu. Ostatni wpis pojawia się jako pierwszy, pod nim przedostatni itd.
Dowiadywałam się jak założyć stronę, ale domeny są płatne a w dodatku nie mam obok siebie kogoś, kto by mi pomógł. Więc jest jak jest…
Myślę, że treści pamiętnika zrekompensują tę wadę. …
Pomimo tych trudności w płynnym czytaniu całości, jednak ktoś tam dotarł. Całkiem niedawno z przyjemnością i wzruszeniem przeczytałam to, co pod linkiem który mi podrzucił Janek ( wnuk seniora) , bo znalazłam tam cytowane w innych portalach fragmenty Pamiętnika Jana , np. opowieść o obozowej syberyjskiej Wigilii ….
I dlatego postanowiłam raz jeszcze przypomnieć , tym razem w nieco obszerniejszych odcinkach.
Pamiętnik jest dla nas drogocenną pamiątką, bo Jan był nam najbliższy i bardzo Go kochaliśmy . Był człowiekiem niebanalnym, mądrym, nieustannie przyjaznym wszystkim
( nawet oprawcom) i zawsze pogodnym pomimo życia, które Go nie oszczędzało.
Jan Konopielko żył w latach 1906 – 1985.
był dzieckiem z wiejskiej ubogiej prostej podwileńskiej rodziny i dzięki niezwykłemu uporowi został nauczycielem.
Zesłany na katorgę w wyniku sfingowanego przez sowietów procesu , przetrwał i wrócił do rodziny po 12 latach.
W Pamiętniku opisuje swoje dzieciństwo, I wojnę światową , nauczycielskie wydarzenia, mord na rodzinie żony i potem te 12 lat sowieckich łagrów.
To wszystko jest wyrażone w prostych słowach w stylu minimalistycznym , ale nosi takie treści, że kontrast ten poraża.
Jan daje nam też siłę , bo po przeczytaniu przychodzi myśl, że człowiek może wszystko przetrwać, żyć normalnie dalej i zawsze kochać ludzi….
Zapraszam więc do tamtego świata….może zajrzycie raz jeszcze pod adres:
jankonopielkosenior. bloog.pl

Jan , po powrocie z łagrów…
