Losy moich Rodziców. Decyzja małżeństwa powoli dojrzewa.

Chyba trudna była ich miłość, zawsze osobno.

A może tym bardziej wydawała się  atrakcyjna? Nie wiem.

Wiadomo, że wkrótce zaczęli planować wspólne życie. Tylko jak ono miało wyglądać ?  Przecież byli bardzo związani ze swoim zawodem .

A ich miejsca pracy były tak bardzo odległe- dzieliły ich dziesiątki kilometrów.

W Rakowie nie było linii kolejowej, więc Tato tutaj nie miał czego  szukać.

Pewnie Mama składała jakieś podania do inspektoratu szkolnego o przeniesienie do Wilna lub jego okolic , gdzie pracował Ojciec. Ale w ogóle nie otrzymywała odpowiedzi  albo były to odpowiedzi odmowne.

Może myśleli, że jeśli zostaną  małżeństwem, wówczas i z pracą będzie łatwiej.  

I powoli dojrzewała w nich myśl, by jednak podjąć ryzyko i zawrzeć związek małżeński. Przecież tak bardzo chcieli być razem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *